Navigation Menu
Cesarskie miasto – Hue

Cesarskie miasto – Hue

By on Sty 28, 2018 in Azja, Wietnam | 0 comments

Kolejnym przystankiem w naszej podróży było miasto Hue – chociaż szczerze przyznam, że w przewodnikach nie zrobiło na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, to na żywo okazało się po prostu niesamowite.

Jak już wspominałam w poprzednich postach, dojechaliśmy tam nocnym autobusem, z Hanoi wyruszyliśmy o 18:00 a w Hue zameldowaliśmy się o 8:00 rano (trasa ok. 700km). Autokary z miejscami do spania są na prawdę bardzo wygodne, posiadają wi-fi i często zatrzymują się na postojach.

Hue jest stolicą prowincji Thue Thien Hue i dużym miastem liczącym około 300 000 mieszkańców. Ma też bardzo bogatą tradycję i kulturę oraz sporo niesamowitych zabytków, mimo strat poniesionych w czasie wojen indochińskich, a później północy z południem.

Miasto na dwie części rozdziela Rzeka Perfumowana (Song Huong) po której żeglują kolorowe smocze łodzie. Na prawym brzegu rzeki rozpościera się centrum komercyjne – parki, hotele,urzędy, restauracje, a nawet Muzeum Ho Chi Minha itp., na lewym brzegu króluje Cytadela – Miasto Cesarskie.

***

Tak jak już wspomniałam w Hue zameldowaliśmy się o 8:00 rano i poszliśmy szukać swojego hotelu (zawsze szukaliśmy noclegów w trakcie podróży i założenie było żeby nocleg, najlepiej ze śniadaniem, nie przekraczał kwoty 20,- zł za osobę). Chwilę nam to zajęło, ale po odszukaniu Canary Boutique Hotel (niech nazwa nie zmyli, był to po prostu porządny pensjonat) powitano nas lemoniadą cytrynową oraz pitają (smoczym owocem), co po długiej nocy w podróży było extra miłe.

Cytadela w Hue – Miasto Cesarskie

Cytadela jest zabytkiem wpisanym na listę UNESCO i jest na prawdę ogromna. Została założona w XIX wieku przez Cesarza Gia Long, dzisiaj niestety mocno podniszczona, w trakcie ostatnich lat prowadzone są prace konserwacyjne i jej najstarsza część odzyskuje dawny blask.

 

Bilety wstępu kosztują 150 000 dongów czyli ok. 22 zł.

Zwiedzanie może zająć nawet 3 godziny.

Cytadela to wspaniały kompleks trzech wewnętrznych obwodów: Miasta Urzędowego, Miasta Cesarskiego i Purpurowego Zakazanego Miasta.

Miasto Cesarskie znajduje się w samym sercu Cytadeli, a pośród jego zabudowań znajdziemy: bibliotekę, teatr, świątynie i budynki oraz pałace mieszkalne. Wewnątrz tych zabudowań znajduje się 10-hektarowy obszar zwany Purpurowym Zakazanym Miastem, którego bram nie mógł przekroczyć żaden mężczyzna poza cesarzem. Tutaj mieszkała cesarzowa, konkubiny, służące i eunuchowie.

Po zwiedzaniu cytadeli był czas na spacer nad rzeką, uliczkami miasta i wyszukanie fajnej restauracji na późny obiad. Kuchnia w Hue jest oryginalna, specyficzna i znana z genialnego sosu z orzeszków (tak o jedzeniu będzie cały osobny post.)

 

 

Kolejnego dnia rano obudził nas rzęsisty deszcz… No tak w końcu to był początek listopada i końcówka pory deszczowej. Na szczęście kiedy kończyliśmy śniadanie, zdecydowanie deszcz przeszedł w mżawkę i mogliśmy dalej realizować plan 🙂

Zamówiliśmy auto i postanowiliśmy wybrać się 10 kilometrów na południe od Hue zobaczyć cesarskie grobowce dynastii Nguyen. W tej dynastii zasiadało 13 władców, ale grobowce ma tylko 7, reszta zmarła na wygnaniu bądź została tego przywileju pozbawiona.

Droga do grobowców prowadzi przez niezwykle malownicze wiejskie tereny.

Zdecydowaliśmy się obejrzeć 2 grobowce:

  • Grobowiec Tu Duc’a – wstęp 100 000 dongów czyli ok. 15 zł
  • Grobowiec Khai Dinh – wstęp 100 000 dongów czyli ok. 15 zł

Samochód z kierowcą, który na nas czekał – 20$.

Grobowiec Tu Duca

Zwiedzanie całego terenu zajęło nam ponad 2 godziny. Na ogromnym terenie znajdują się grobowce świątynie nie tylko Cesarza, ale także jego żony i dzieci. Otoczone są piękną architekturą, parkami i lotosowymi stawami.

Warto pospacerować alejkami w ciszy, słuchając tylko świerszczy i obserwując niesamowite ogromne motyle.

Podobno władca sam zaprojektował swoje mauzoleum, które było dla niego ważniejsze niż dobra doczesne. Grobowiec ten uważany jest za najwspanialszy w Wietnamie.

Grobowiec Khai Dinha

Khai Dinh był przedostatnim cesarzem z dynastii i ostatnim pochowanym w Hue. Mauzoleum zostało zbudowane na zboczu góry i do jego budowy użyto betonu. Wewnątrz można zobaczyć niesamowite mozaiki i popiersie cesarza odlane z brązu we Francji.

Grobowiec ten jest dużo mniejszy od poprzedniego, strome schody prowadzą do kolejnych tarasów ozdobionych figurami żołnierzy oraz zwierząt.

Podsumowując – warto pojechać do Hue! 2 dni wystarczą żeby zobaczyć najważniejsze zabytki, i spokojnie pospacerować. Zarówno Cesarskie Miasto i grobowce mają w sobie jakąś niesamowitą tajemnicę, do tego otoczenie niezwykłej przyrody stwarza niepowtarzalną atmosferę.

Punkt obowiązkowy na trasie zwiedzania Wietnamu.

Post a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Subskrybuj Małgo on tour!

Dołącz do mnie, aby otrzymywać informacje o nowych postach lub ciekawych wydarzeniach.

Subskrypcja zakończona sukcesem!

Pin It on Pinterest

Share This