Navigation Menu
Jerozolima

Jerozolima

By on Paź 21, 2018 in Azja, Izrael, Jerozolima | 0 comments

Jerozolima jest jedyna w swoim rodzaju. Bezsprzecznie zachwyca i zadziwia mieszanką religii i kultur, ale i męczy tłumem turystów i pielgrzymek.

Wpis zdecydowałam się podzielić na dwie części, ponieważ zrobiłam mnóstwo pięknych zdjęć, a każde miejsce jest praktycznie warte polecenia. W czasie zwiedzania trzeba było dokonać trudnych wyborów i zadecydować, które z atrakcji zostawić na kolejną wizytę, bo taka musi się odbyć.

Przed wyjazdem do Jerozolimy, pamiętajcie, żeby ubrać się w odpowiedni sposób, pewnie będzie bardzo gorąco, ale w krótkich spodenkach/spódniczkach czy w koszulkach bez rękawów, nawet jeśli nie wyznajecie żadnej religii, po prostu iść nie wypada.

Na zwiedzanie Jerozolimy przeznaczyłyśmy całą niedzielę. Pobudka wcześnie rano, śniadanie, ubieranie i w drogę na terminal autobusowy. Podróż autobusem to chyba najlepszy wybór – szybko (ok. 45 minut, pociągiem 1h 20 minut), wygodnie i nawet jeśli nie załapiecie się na najbliższy autobus, to się nie stresujcie, bo kursują praktycznie co 10-15 minut.

Bilety na autobus miejski można kupić u kierowcy, natomiast na dworcu autobusowym w automacie lub w kasie i nie ma problemu, żeby dogadać się po angielsku. Cena biletu miejskiego to 5,90 ILS, a biletu na trasie Tel Aviv – Jerozolima 16,00   ILS.

Przed wejściem na dworzec autobusowy czeka nas kontrola bezpieczeństwa, podobna do tych na lotnisku, z tą różnicą, że zdecydowanie więcej rzeczy na teren dworca możemy wnieść. Na pewno, razem z nami, autobusem będą podróżować młodzi żołnierze / żołnierki (?) – mają pierwszeństwo przy wsiadaniu do środków komunikacji, trochę dziwnie to wygląda, kiedy wsiadają do autobusu z karabinami, ale po pewnym czasie i do tego się przyzwyczaicie.

Spakowane? No to w drogę!

Przyjeżdżamy na Jerusalem Central Bus Station i udajemy się prosto w kierunku Jaffa Street. Przy tej ulicy, przed samym dworcem znajduje się przystanek tramwajowy, z którego odjeżdża tylko jeden tramwaj i można się nim udać w kierunku Yad Vashem lub w kierunku Starego Miasta. Bilety kupicie w automacie na przystanku – cena 5,90 ILS. Można jechać do przystanku City Hall, stamtąd przejdziecie bez problemy do Jaffa Gate, która zaprowadzi Was na teren Starego Miasta.

 

Stare Miasto Jerozolimy położone jest na obszarze niecałego kilometra kwadratowego i znajduje się w granicach współczesnej Jerozolimy. Stare Miasto podzielone jest na cztery dzielnice: ormiańską, arabską, żydowską i chrześcijańską.

Cały obszar otoczony jest imponujących rozmiarów murami (odbudował je w XV wieku Sulejman I Wspaniały – to dla fanów serialu 😉 ), a do środka obecnie prowadzi 11 bram (aktualnie 7 jest otwartych). My wejdziemy najbliższą dla nas Bramą Jaffy.

Za bramą, musicie zdecydować w którą stronę udać się najpierw, najważniejsze jest żeby mieć ze sobą mapę lub dobrą aplikację – ja korzystam z MapsMe, które działają także offline (co to takiego – zobacz tutaj).

Jerozolimskie Stare Miasto jest wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO od 1981 roku.

 

Ponieważ dochodziło już południe, pierwsze kroki skierowałyśmy do Dzielnicy Chrześcijańskiej, w kierunku Bazyliki Grobu Pańskiego oraz w poszukiwaniu stacji drogi krzyżowej.

Do Bazyliki docieramy bez problemów. Wewnątrz tłumy, gigantyczna kolejka do Kaplicy Grobu, turyści i pielgrzymki. Trzeba pamiętać, ze Bazylika nie jest własnością kościoła chrześcijańskiego, a jest współposiadana przez kilka wyznań.

Bazylika Grobu Pańskiego znajduje się w domniemanym miejscu ukrzyżowania, złożenia do grobu i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Do Bazyliki wejdziemy od południa i jest to jedyne wejście. Po prawej stronie od wejścia znajduje się Golgota – musimy wejść wąską i stromą klatką schodową, do podzielonej na dwie części kaplicy.

Na wprost od wejścia zobaczymy Kamień Namaszczenia – kamień na którym miał leżeć Jezus przed złożeniem do grobu. Bardzo wielu pielgrzymów modli się w tym miejscu i prosi o łaski, kładąc tam różne przedmioty np. portfele.

Od Kamienia Namaszczenia przejdziemy w lewą stronę, prosto do Kaplicy Grobu (rotundy). Tutaj musimy uzbroić się w cierpliwość i ustawić w kolejkę. Grób Jezusa znajduje się w masywnym grobowcu w środku Kaplicy.

Z Bazyliki wyszłyśmy w momencie, kiedy Mezzuin z pobliskiego Meczetu Omara rozpoczął wezwanie do modlitwy – to jest właśnie niesamowite w tym miejscu, od razu można poczuć, jak religie i kultury się ze sobą przeplatają, jak ludzie od wieków mają potrzebę wiary w Kogoś, lepsze życie po śmierci, czy w ogóle w życie po śmierci.

Via Dolorosa to już o wiele trudniejsza sprawa – jeśli za cel stawiacie sobie odnalezienie wszystkich stacji drogi krzyżowej, to na pewno jest to możliwe, ale trzeba poświęcić trochę czasu. Via Dolorosa jest wąska, kręta i oczywiście spotkamy na niej tłumy pielgrzymów.

Jest prawdopodobne, ze po tej drodze szedł Jezus ze swoimi uczniami, jednak archeolodzy twierdzą, że nie jest to droga, którą pokonał idąc na Golgotę.
Via Dolorosa rozpoczyna się przy Bramie Lwiej, a pierwszą stację znajdziemy przy klasztorze Św. Anny, czyli w Dzielnicy Muzułmańskiej.

W poszukiwaniu Via Dolorosa udałyśmy się prosto z Bazyliki Grobu Pańskiego. Oczywiście, już w tym momencie wiedziałyśmy, ze idziemy pod prąd.
Stacje drogi krzyżowej są oznaczone metalowymi, okrągłymi tablicami z wyciętym numerem, oczywiście w odpowiednich miejscach umieszczone są dodatkowe informacje.

Dzielnica Muzułmańska jest dzielnicą najludniejszą i największą. Pośród gąszczu malutkich uliczek, znajdziemy setki straganów z pamiątkami (tak, nawet różaniec chcieli sprzedać mi Arabowie), po stoiska z pysznym i tanim jedzeniem.

Krążąc labiryntem uliczek dochodzimy do miejsca w którym znajduje się przejście na  Wzgórze Świątynne. W starożytności na tym właśnie wzgórzu, zwanym Moria (czyli po hebrajsku: Wybrane przez Jahwe) znajdowała się Świątynia Jerozolimska, najświętsze miejsce Judaizmu. Obecnie znajduje się tutaj Kopuła na Skale oraz Meczet Al-Aksa i jest to dla świata muzułmańskiego 3 najświętsze miejsce po Mekce i Medynie.

Według Talmudu, świat został stworzony ze skały, która później stała się fundamentem świątyni. Wielokrotnie także miejsce to wspomina Nowy Testament.

Wejście na Wzgórze Świątynne jest bezpłatne, niestety nie zawsze możliwe, a jeśli, to tylko kładką od strony Bramy Gnojnej, po kontroli bezpieczeństwa w godzinach 07:30 – 10:00 oraz 12:30 – 13:30. Wstęp do meczetu dla niewiernych jest niedostępny.

Dzielnica Ormiańska jest najmniejszą, ze wszystkich kwartałów Starego Miasta,bardzo cichą i spokojną, w porównaniu do pozostałych. Ormianie zaznaczają swoją odrębność, chociaż także są chrześcijanami.

Jak napisałam już na samym początku, Jerozolimy nie da się porównać do żadnego innego miasta na świecie. Ma się wrażenie, ze tutaj każdy kamień, fragment murów opowiada historię. Często historię bardzo trudną, naznaczoną konfliktem Izraelsko – Palestyńskim.

Jednak spacerując po ulicach Jerozolimy, czy przemieszczając się pomiędzy miastami nie odczuwa się niepokoju. Byłam w okresie, który do spokojnych nie należy (kwiecień 2018), a jednak ani razu nie czułam się zagrożona, a do częstych kontroli bezpieczeństwa, wojska i policji na ulicach po kilku dniach po prostu się przyzwyczajasz.

Za tydzień druga część spaceru po Jerozolimie  – Dzielnica Żydowska Starego Miasta, M’ea She’arim i kolejny wspaniały targ.

Bye!

Post a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Subskrybuj Małgo on tour!

Dołącz do mnie, aby otrzymywać informacje o nowych postach lub ciekawych wydarzeniach.

Subskrypcja zakończona sukcesem!

Pin It on Pinterest

Share This