Navigation Menu
Sevilla – Feria de Abril

Sevilla – Feria de Abril

By on Mar 12, 2016 in Europa, Hiszpania, Sevilla | 0 comments

Najlepszy czas na zwiedzanie Sevilli i fantastyczną zabawę to Feria de Abril. Odbywa się zawsze dwa tygodnie po zakończeniu Świąt Wielkanocnych i jest niczym innym, niż tygodniową zabawą przy tańczeniu sevillanas (ludowa odmiana flamenco), jedzeniu tradycyjnych potraw i piciu rebujito (koktajl, którego podstawą jest wino Manzanilla).

Gdzie się odbywa? Oczywiście w Sevilli, na placu Real de la Feria de Abril, który przez cały rok jest pusty, tylko na tę specjalną okoliczność zapełnia się namiotami w których serwowane jest jedzenie i napoje oraz w których się tańczy, ogląda pokazy flamenco lub słucha tradycyjnej muzyki. Na terenie Feria de Abril znajduje się także ogromne wesołe miasteczko.

Kiedy pierwszy raz przyjechałam do Sevilli w czasie Feria de Abril, nie bardzo wiedziałam o co chodzi, ale bardzo szybko dałam się ponieść muzyce i zabawie. Okazało się, że cała impreza zaczyna się o północy z poniedziałku na wtorek zapaleniem światełek na bramie wjazdowej. Jest to sygnał do rozpoczęcia zabawy, która potrwa aż do niedzieli.

Wtorek jest dniem oficjalnym, maja miejsce parady konne, a kobiety i mężczyźni zakładają swoje tradycyjne stroje. Mieszkanki Sevilli są niezwykle piękne, a kolorowe suknie dodają im jeszcze więcej uroku.

Czas Ferii to także czas corridy, ponieważ te odbywają się przy okazji ważnych uroczystości lub świąt. Nie jestem fanką samej corridy, ale na południu Hiszpanii jest ona tradycją. Zafascynowało mnie za to coś innego – jakim niesamowitym kultem otoczeni są torreadorzy, a są traktowani niczym gwiazy popu. Mdlejące fanki wyczekują swoich idoli pod areną corridy (o której pisałam już wcześniej), czekając choćby na skinienie głowy swojego ukochanego torrero lub autograf, który będzie przechowywany w specjalnym albumie.

Jedzeniu w Sevilli można poświęcić osobny post, jeśli nie kilka. Spotkacie tu niesamowite bogactwo różnorodności smaków w jednym z 4000 barów i restauracji.

W poprzednim poście o Sevilli zdradziłam tajemnicę, jak rozpoznać dobry bar i tej zasady się trzymajcie 🙂 a poza tym, nigdy nie bójcie się próbować.

W Sevilli znajdziemy i wspaniałe, wygrzane na słońcu warzywa i owoce i przywożone codziennie z pobliskiego Kadyksu ryby i owoce morza. Spróbujemy wina Manzanilla, lub innych, wspaniałych z Jerez de la Frontera.

Wyruszjcie na Feria de Abril!

Czego koniecznie trzeba spróbować?

  1. 1. Tapas – maleńkie przekąski, które kuszą swoja różnorodnością i doskonale nadają się na „mały głód” lub przekąska do piwa lub wina.
  2. 2. Gazpacho – hiszpański chłodnik pomidorowy, który tutaj smakuje najlepiej.
  3. 3. Manzanilla – delikatne, wytrawne białe wino
  4. 4. Ryby i owoce morza – najbardziej lubię krewetki w oliwie i czosnku, danie proste i pyszne!
  5. 5. A tu wybierz coś od siebie 😉

Post a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Subskrybuj Małgo on tour!

Dołącz do mnie, aby otrzymywać informacje o nowych postach lub ciekawych wydarzeniach.

Subskrypcja zakończona sukcesem!

Pin It on Pinterest

Share This