Navigation Menu
Moje TOP 8 w Nowym Jorku!

Moje TOP 8 w Nowym Jorku!

By on Lis 4, 2016 in Ameryka Północna, Nowy Jork, USA | 0 comments

Z Nowym Jorkiem już tak jest, że jeżeli raz się go odwiedziło to już się za nim tęskni.
Ja też często tęsknię. I dlatego postanowiłam opowiedzieć o tym co było dla mnie, w Nowym Jorku, najwspanialsze do odkrycia.

Mój NUMER 1 to MoMA,
czyli Museum of Modern Art to jedno z najstarszych i najbogatszych muzeów sztuki nowoczesnej. Położone jest w sercu Manhattanu (przy 53. Ulicy pomiędzy 5. i 6. Aleją). Od razu wiedziałam, że będzie to jedno z pierwszych miejsc, które odwiedzę i się nie zawiodłam.

Zobaczycie tu dzieła Andy Warhola, Pablo Picasso, Salvadora Dali czy Vincenta van Gogh’a. Niesamowite zbiory impresjonistów – Monet, Manet, Degas, Cezanne, Gauguin czy Matisse i Pissaro.

MoMA to nie tylko malarstwo. To także architektura i wzornictwo, film, media, fotografia, rysunek i grafika oraz rzeźba. Wyjątkowe wrażenie robią multimedialne instalacje, zwłaszcza te, których częścią można się stać. Jednym słowem MoMA to nie jest zwykła galeria! Tutaj sprawdź informacje o aktualnych wystawach.

Rady praktyczne:
Bilety kosztują 25$.
Są zniżki:
– dla seniorów (po 65. roku życia z dowodem),
– studenci płacą 14$,
– młodzież do 16. roku życia ma wstęp bezpłatny.

W piątki w godzinach 16:00 – 20:00 wstęp jest bezpłatny, ale uwaga, również trzeba postarać się o bilet na bezpłatny wstęp. W ogóle kolejki po bilety bywają koszmarne, ale Amerykanie (za co ich lubię) są praktyczni – wszystko można załatwić wcześniej przez internet, trzeba tylko posiadać kartę kredytową.

Warto też zwrócić uwagę na bilety kombinowane na dwie atrakcje np. MoMA i wjazd na Top of the Rock – wówczas również będzie taniej.
Bilety do MoMA można kupić tutaj.

NUMER 2 – CENTRAL PARK

Oaza wytchnienia po dniach pełnych wrażeń hałasu i ulicznego tłoku. Można poleżeć na trawie, obserwując wiewiórki. Można wypożyczyć rower i jeździć alejkami zaglądając w coraz odleglejsze zakątki parku – a jest co oglądać – zajmuje 341 hektarów.

W Central Parku odbywają się koncerty, jest mnóstwo miejsc do uprawiania sportu (boisk, siłowni na świeżym powietrzu), miejsc zabaw dla dzieci, a także wypożyczalnia łódek i nowojorskie zoo.

Tutaj też znajdziecie „Strawberry Fields” położone na wysokości słynnego Dakota Building (przy 72. ulicy zachodniej) w którym mieszkał John Lennon i gdzie Roman Polański kręcił „Dziecko Rosemary”.

Ja uwielbiam rzeźby z „Alicji w Krainie Czarów”, Strawberry Fields  i urocze, szare wiewiórki.

Trochę liczb:
– park odwiedza 25 milionów gości rocznie,
– można odpoczywać wśród 50 fontann, pomników i rzeźb,
– albo podziwiać wybrane z 36 mostów.

I coś praktycznego:
tutaj możecie zobaczyć interaktywną mapę parku lub pobrać oficjalną mapę i ją wydrukować,
– i tutaj poczytać o tym, co aktualnie ciekawego się w parku dzieje.

 

NUMER 3 – GUGGENHEIM

Po spacerze w Central Parku, znowu możemy zanurzyć się w dziełach impresjonistów, postimpresjonistów, zobaczyć prace modernizmu i sztuki współczesnej zgromadzone w niesamowitym budynku, zaprojektowanym przez Franka Lloyda Wrighta i będącym jednym z najważniejszych budynków architektury XX wieku, czyli w Muzeum Guggenheima.

W muzeum zobaczymy wystawę stałą, na której można podziwiać dzieła Chagall’a, Kandinsky’ego, Joana Miró, czy Pieta Mondrian’a. Ale wydaje mi się, ze ogromną siłą Guggenheima są wystawy czasowe oraz niesamowite instalacje, między innymi miałam okazję zobaczyć uhonorowaną nagrodą Hugo Boss’a wystawę palestyńskiej artystki Emily Jacir.

Rady praktyczne:
Bilet kosztuje 25$ i można go nabyć wcześniej tutaj.
Są zniżki:
– dla seniorów powyżej 65. roku życia z ważnym dokumentem – 18$
– dzieci do 12. roku życia – bezpłatnie.
Muzeum zamknięte jest w czwartki.
Aby ominąć tłumy, warto jest przyjść punktualnie na godzinę 10:00.

NUMER 4 – DRAPACZ CHMUR, w sumie którykolwiek, ja wybrałam ROCKEFELLER PLAZA czyli TOP OF THE ROCK

Warto zobaczyć panoramę Nowego Jorku z któregoś z drapaczy chmur i już.
Nie przepadam za tego typu atrakcjami, ale widok Manhattanu robi ogromne wrażenie!

Rady praktyczne:
– nie jest to tania impreza, normalny bilet kosztuje 32$, zniżki są niewielkie sprawdź tutaj, zwróć uwagę na bilety kombinowane z biletem do MOMA,
a bilety kupisz tutaj,
– warto wjechać i w ciągu dnia i wieczorem, zawsze jest nieziemsko.

NUMER 5 – BROOKLYN BRIDGE

Most Brookliński to kolejny punkt na fantastyczny spacer. Jest to jeden z najstarszych mostów wiszących na świecie. Łączy ze sobą Brooklyn z Manhattanem. Jego długość to 1834 metry.

Jest gwiazdą wielu filmów, teledysków a także piosenek i poezji.

Warto go odwiedzić a nawet przejść na Brooklyn skąd można podziwiać jedną z najpiękniejszych perspektyw Manhattanu.

 

NUMER 6 – BROADWAY

Broadway to niemalże synonim Nowego Jorku, bez siebie nie istnieją, to tutaj jest centrum reklamowego świata i nagromadzenie teatrów. I w czasie pobytu w Nowym Jorku KONIECZNIE trzeba odwiedzić teatr na Broadway’u.

Niesamowity rozmach przedstawień, bajeczna scenografia, wspaniali aktorzy i piękne wnętrza. Jest kilka rzeczy, które Europejczyka mogą drażnić, ale o tym napiszę w innym poście. Miałam szczęście zobaczyć wielokrotnie nagrodzony, przepiękny musical „Upiór w Operze” w Teatrze Majestic, który jest nieprzerwanie wystawiany od 1988 roku.

A po przedstawieniu można spacerować pośród migających świateł Times Square.

Jak kupić bilety?

Można wyszukać stronę teatru – Teatr Majestic możecie zobaczyć tutaj – i przejść do zakupienia wybranych miejsc na dowolnie wybraną datę – zobacz tutaj.

Można też nie planować żadnego konkretnego przedstawienia tylko odwiedzić jeden z punktów sprzedaży TKTS – zobacz tutaj lokalizacje – i kupić „na ostatnią chwilę” bilety w zniżkowych cenach. Bilety kupowane w kasie do najtańszych nie należą, koszt w miarę dobrych miejsc to ok. 100$, więc warto walczyć o zniżkę.

A po przedstawieniu można spacerować pośród migających świateł Times Square.

NUMER 7 – BUDYNEK CHRYSLERA

Nie jest najwyższy – ma „zaledwie” 77 pięter, 319 metrów wysokości.

Położony przy 42. Ulicy i Lexington Avenue, zbudowany w stylu art deco jest po prostu piękny. Jego charakterystyczne zdobienia, przypominające, ozdoby samochodów Chryslera, dodają mu elegancji i strzelistości. Po prostu chce się na niego patrzeć.

NUMER 8 – MADISON SQUARE GARDEN

Moim marzeniem było zobaczyć mecz NBA. I okazało się to prostsze niż myślałam. Bilety zakupione na portalu ticketmaster.com – zobacz tutaj – i już przed wyjazdem wiedziałam, że na 100% będę kibicować NY KNICKS. I powiem, że oczywiście warto było!!! Dla każdego, kto trochę interesuje się sportem to prawdziwe święto. Przy okazji zobaczyłam Patricka Ewinga przyjmowanego do NBA Hall of Fame <3

Później zdecydowałam się na hokej. To też było niesamowite przedstawienie, tym bardziej, że rozgrywano akurat derby pomiędzy NY RANGERS i NY ISLANDERS. Jak lokalsi zakupiłam gigantyczną colę i hot doga i dałam się wciągnąć w zabawę.

Warto pamiętać, że Madison Square Garden to nie tylko sport, ale też koncerty i przedstawienia. Tutaj możecie przeczytać jakie imprezy są aktualnie planowane. Ja akurat, zupełnie bez planu, trafiłam na koncert Santany. Po raz kolejny powiem, że po prostu warto.

No i jak tu napisać tylko o kliku miejscach? Które jest ważniejsze? Sama nie wiem. Wszystkie są super. Ile miejsc jeszcze można dodać do tej wyliczanki? Ile fantastycznych przedstawień w Lincoln Center, uroczych knajpek, i tras spacerowych? Celowo w tym zestawieniu nie ujęłam Metropolitan Museum of Art, do niego muszę się wybrać jeszcze raz i zarezerwować cały tydzień.

Dla tego kocham NY!

Post a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Subskrybuj Małgo on tour!

Dołącz do mnie, aby otrzymywać informacje o nowych postach lub ciekawych wydarzeniach.

Subskrypcja zakończona sukcesem!

Pin It on Pinterest

Share This