Navigation Menu
Speicherstadt, Reeperbahn i filharmonia

Speicherstadt, Reeperbahn i filharmonia

By on Paź 29, 2017 in Europa, Hamburg, Niemcy | 0 comments

Kiedy masz ochotę spakować walizkę i gdzieś pojechać, a nie możesz sobie pozwolić na długie wyjazdy, zawsze można zaplanować interesujący weekend. I tak tym razem, przy okazji spotkania z przyjaciółmi i rodziną odwiedziłam Hamburg.

Byłam już kilka razy w tym przepięknym, portowym mieście, ale zawsze jest tam coś nowego do odkrycia, nawet mimo jesiennej, deszczowej pogody, którą Hamburg mnie powitał w ostatni piątek.

Hamburg jest, pod względem wielkości, 3. miastem w Niemczech oraz 2. co do wielkości portem w Europie (po Rotterdamie) – chociaż jest położony od morza około 100 kilometrów.

Jak w każdym dużym mieście, także w Hamburgu, fantastycznie jest rozwinięta sieć komunikacji miejskiej – metro, tramwaje, autobusy. Bilet jednorazowy kosztuje 1,60 euro, natomiast całodzienny (fantastyczny przy całodniowym zwiedzaniu) na który przez cały dzień może jeździć do 5 osób zaledwie niecałe 12,- euro.  Jeśli chcecie wcześniej zaplanować trasy zwiedzania zajrzyjcie na oficjalną stronę transportu miejskiego w Hamburgu, gdzie można sprawdzić wszystkie trasy i ceny czyli tutaj.

 

W centrum miasta – w pobliżu ratusza miejskiego (stacja U-Bahn: Jungfernstieg) znajdziecie główne arterie handlowe miasta. To wyjątkowe miejsce: z jednej strony wielkomiejski ruch, z drugiej wytchnienie jakie daje jezioro (można tu posiedzieć w kafejce, na schodach lub popłynąć statkiem wycieczkowym). Jego nazwa pochodzi od tego, że przed laty, w niedziele, rodziny szły tutaj na spacer, aby przedstawić swoje niezamężne córki – „Jungfern”.

Na prawo od ratusza znajdziecie dzielnicę z ekskluzywnymi sklepami projektantów czy też miśnieńską porcelaną. Ale po „window shopping” nie miałam ochoty na więcej 🙂

Ratusz jest ogromną budowlą (podobno ma więcej pokoi niż Pałac Buckingham) i jest zbudowany w stylu neorenesansowym, ozdobiony wspaniałymi rzeźbami. Dach wieńczą figury świętych, patronów parafii w Hamburgu. Zajrzyjcie również na wewnętrzny dziedziniec ratusza, żeby zobaczyć fontannę, która prezentuje Hygieję, która jest alegorią zdrowia, która stoi na smoku symbolizującym epidemię cholery w XIX wieku. Figury otaczające Hygieję prezentują zalety i możliwości zastosowania wody.

Przed ratuszem znajduje się duży plac, na którym znajdziecie pomnik Heinricha Heine.

 

Następnie skierowałam się w stronę, wpisanego na listę UNESCO – Speicherstadt, to zaledwie 900 metrów.

Speicherstadt to nic innego tylko położone w pobliżu portu magazyny o ponad stuletniej historii, zbudowane z czerwonej cegły budynki są zwieńczone charakterystycznymi wieżyczkami. Przed laty wykorzystywano je do składowania przywożonych do Hamburga towarów, dzisiaj oprócz składów i hurtowni możemy znaleźć na terenie Speicherstadt ekskluzywne restauracje, biura zarządu portu, czy też ciekawe muzea np. Miniaturen Wunderland, Hamburger Dugeon czy Muzeum Morskie. I to miejsce zdecydowanie polecam! Pospacerujcie sobie pomiędzy tymi starymi budynkami, zejdźcie bułkę z rybą (Fischbroetchen) a następnie skierujcie się do Elbfilharmonie.

Budynek Filharmonii powstał w miejscu historycznym, gdzie był magazyn kakao, tytoniu oraz herbaty. Filharmonia oprócz sal koncertowych mieści także parking, hotel, kawiarnię i niesamowity taras widokowy z którego można podziwiać cały port. Ponieważ jej budowa bardzo się przeciągała (pierwotnie ukończenie planowano na rok 2010, a oddano w roku 2016), filharmonia kosztowała 866 mln euro, z czego prawie 800 mln pokryło miasto.

Główna sala koncertowa mieści 2150 widzów, mniejsza, gdzie odbywają się koncerty jazzowe, a także różnego rodzaju spotkania – 500 osób. Niestety do filharmonii bardzo trudno jest dostać bilety i jeśli chcecie iść na koncert, warto zarezerwować je dużo wcześniej. W każdym razie można zobaczyć chociaż taras widokowy – wstęp jest bezpłatny, należy tylko odebrać w kasie darmowe wejściówki (nie przerażacie się, jeśli jest długa kolejka).

Z filharmonii do nadbrzeża portowego skąd odpływają statki wycieczkowe, które oferują zwiedzanie portu, jest zaledwie kilka kroków. Tutaj też znajdziecie olbrzymie statki handlowe, które można zwiedzać, a nawet łódź podwodną. Niezależnie od pogody warto się tutaj wybrać.

Można zrobić kilkukilometrowy spacer nabrzeżem, aż do budynku giełdy rybnej, którą podobno warto odwiedzić rano, żeby zobaczyć jak wygląda handel rybą oraz zjeść śniadanie – zostawiłam tę atrakcję na kolejny raz, ponieważ trzeba tam dotrzeć wcześnie rano, najlepiej między godziną 5:00 a 6:00.

Zwiedzanie portu statkiem jest dość kosztowne – bilet ok. 25,- euro, ale jeśli dojedziecie lub dojdziecie na Landungsbruecken, możecie popłynąć miejskim promem, na który będzie ważny całodzienny bilet na komunikację miejską. Po drugiej stronie zobaczycie zupełnie inną panoramę portu oraz teatry musicalowe. Tak! Hamburg to także miasto musicali – aktualnie grany jest np. Król Lew.

Od Landungsbruecken blisko jest do St. Pauli.
Warto tu pojechać, żeby zobaczyć stadion lokalnego klubu 2. Ligii St. Pauli, a dalej najbardziej imprezową dzielnicę Hamburga – Reeperbahn. To tutaj, raczej w symbiozie, żyją yuppies, imprezowicze, studenci czy bezdomni, spotkacie tu przedstawicieli wszystkich możliwych subkultur. W ciągu dnia niepozorna, wieczorem, Reeperbahn rozbłyska tysiącem świateł, otwierają się kluby, również te ze stripteasem, bo także tutaj „Za żelazną bramą” znajduje się dzielnica czerwonych latarni.

Na Reeperbahn znajdziecie też Plac Beatlesów – bo właśnie w Hamburgu, w tej dzielnicy zaczynali oni swoją karierę.

Jak już wcześniej wspominałam, warto zobaczyć niektóre muzea w Speicherstadt.

Wybrałam dwa – Hamburger Dugeon – muzeum opowiadające o mrocznej historii Hamburga, tutaj od razu dodam,że trzeba zarezerwować bilety przez internet, bo chętnych jest wielu i po prostu można nie dostać się do środka, tak się stało w moim przypadku. Ale udało się dostać bilet do Miniatur Wunderland, ale w tym wypadku też warto zarezerwować bilet przez internet, żeby nie czekać w kolejce.

Powiem szczerze, że myślałam, że miniaturowy świat i modele pociągów czy statków jest raczej frajdą dla dzieci, ale okazało się, że bardzo się myliłam. Na trzech piętrach jednego z magazynów w Speicherstadt mieści się ta niesamowita wystawa, a w planach już jest jej rozbudowa. Możecie zobaczyć tutaj wiele krajów i regionów w miniaturze: Szwajcarię, Austrię, Skandynawię, USA, kilka regionów Niemiec czy Watykan. Możecie zobaczyć także lotnisko ze startującymi i lądującymi samolotami, a za pomocą ukrytych przycisków przy każdej z wystaw uruchamiać sekretne funkcje.Polecam dla małych i dużych!

Bilet kosztuje 13,- euro, a więcej detali znajdziecie tutaj.

Było fantastycznie i myślę, że wrócę do Hamburga jeszcze nie raz, bo jest tu mnóstwo atrakcji, których nie da się ogarnąć w jeden weekend.

 

Post a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Subskrybuj Małgo on tour!

Dołącz do mnie, aby otrzymywać informacje o nowych postach lub ciekawych wydarzeniach.

Subskrypcja zakończona sukcesem!

Pin It on Pinterest

Share This